Ostatnio przyglądałam się takiej w ogrodniczym i trochę żałuję,że nie wzięłam, jak wysoka ona rośnie? Może zastąpie nimi lawende,która i tak u mnie prawie w ogóle nie rośnie i po zimie wypada mi zawsze jakaś.
Pilnowałam pomidorów i uszczykiwałam, podrywałam łodygi. Ale w szklarni miałam je prowadzone na 2 pędy, już kwitły i szkoda mi było urywać. Przyjechała Hania i powiedziała prowadzimy "koniecznie na jeden" (tam i tak jest ścisk, bo nie utrafiłam z linkami). I raniutko przed śniadaniem własnym sekatorkiem (normalnie to się robi łapka ale to były grube łodygi) je wyprowadziła.
ponad 3 tygodnie temu wysialem trawe na ziemi dosc gliniastej ale przemieszanej przez glebozgryzarke najpierw z piaskiem a pozniej z czarnoziemem. Wysiana mieszanka to barenbrug universal w czesci naslonecznionej i shadow miedzy drzewami. I po tym czasie wyglada to kiepsko - wykielkowalo na jakis 30-40% terenu, wiem pogoda masakra jakas przez ten czas prawie nie padalo, staramy sie podlewac rano i wieczorem ale ciezko mi troche zrozumiec dlaczego w niektorych miescach rosnie a w innych juz nie.
Widac tez na zdjeciach ze w niektorych strefach wykiełkowała glownie (chyba) kostrzewa czerwona (ta drobna) a w innych te rzadsze wieksze to chyba zywica trwala. Na reszcie terenu jeszcze widac ziarna ktore chyba w ogole jeszcze nie zaczely wegetacji.
Zastanawiam sie co robic dalej? Czekac moze wyrosnie ale zaczynaja juz powoli atakowac chwasty czy sobie dac spokoj i przy takiej pogodzie to daremna walka. Wiem pogoda bardzo niekorzystna ale zaraz po zimie musielissmy najpierw wykarczowac te 400-500 m2 chwastow a potem praktycznie i tak non stop slonce i susza byla