Moja bajka
22:03, 04 lip 2018
Wyciął w suficie wędzarni dziurę na poprowadzenie komina, włożył rurę i założył zrobiony przez siebie komin, wyszczotkował i pomalował

no a później na dworze na do celowym miejscu wylał sobie mały fundament i z cegły wymurował sobie podstawę pod wędzarnię, w środku z przewodem kominowym w formie takiego zygzaka na długość około 1,40 metra, chodzi o to żeby bezpośrednio ogień nie szedł na wędzonki...
Kasiu ja nie umiem pisać o takich technicznych sprawach, więc jakby eMuś miał jeszcze pytania to pytaj, to konkretnie eMusia będę wypytywać...

no a później na dworze na do celowym miejscu wylał sobie mały fundament i z cegły wymurował sobie podstawę pod wędzarnię, w środku z przewodem kominowym w formie takiego zygzaka na długość około 1,40 metra, chodzi o to żeby bezpośrednio ogień nie szedł na wędzonki...
Kasiu ja nie umiem pisać o takich technicznych sprawach, więc jakby eMuś miał jeszcze pytania to pytaj, to konkretnie eMusia będę wypytywać...


ą