Świecznice chyba już od miesiąca się zbierają do kwitnienia i nie mogą się zebrać. Już mi się kończy na nie cierpliwość.
Moje kapusty ozdobne wysiewane z nasionek. Zobaczymy czy zawiążą ładny środek.
Bukietówki jeszcze w pąkach. Najbardziej zapączkowana Bobo (na każdej gałązce kwiat) - a ktoś na O. narzekał, że Bobo kapryśna Obficie zakwitnie też Sunday Fraise. Pozostałe do obserwacji
Annabelki zaczynają kwitnąć
Strong Annabell ma olbrzymie kwiaty (może dlatego że część cienkich łodyg wycięłam)
A Pink Annabell już w pełni kwitnienia - niestety ta najbardziej ucierpiała od deszczu
A z zadań specjalnych wykonałam miski z sukulentami, dwie, ale zdjęcia mam jednej, bo wszystkie akumulatorki mi padły w aparacie i nie miałam zapasowego naładowanego.
No niestety pogoda dobija.
Wczoraj będąc w Krk zamierzałam wpaść choć na chwilę do botanicznego. Ale jak podeszłam do kasy to tak lunęło, że chyba szaleniec zdecydowałby się na spacerowanie w strugach deszczu. Choć muszę przyznać, że przez chwilę wahałam się co zrobić
Wczorajsze ulewy położyły Annabelki i te białe i różowe. Ogrodówki pod ciężarem wody leżą na ziemi Niestety zagapiłam i nie zdążyłam ich podeprzeć
Dzisiaj prawie cały dzień w pracy - jutro spróbuję je reanimować
Fotki hortek (sprzed kilku dni, więc nie do końca aktualne )
Hortensja piłkowana Blue Bird (pierwszy sezon u mnie). Niestety pomimo podlewania Niebieską hortensją wciąż pink a nie blue