Co dzień rano robię obchód po ogródku, teraz niepodzielnie królują róże. Nawet pokusiłam się o policzenie ile ich mam. Za pierwszym razem pomyślałam, że wynik jest niemożliwy. Zaczęłam od początku, wyszło tak samo. Przegonione 80 sztuk róż. Dużo z nich to młode egzemplarze, jedną nową ukatrupiłam podlewając w upał wodą z węża, niby starałam się nie lać po roślinach ale u mnie taki gąszcz, że nie zauważyłam. Za miłe słowa dziękuję.