Tu jest miejsce praktycznie przez cały dzień zacienione. Mam hosty i Tawułkę niebieską Astible. Teren dość miękki, piaszczysty. Te suche badyle, to bez. Do wywalenia.
Po przeciwnej stronie jest opaska w okół domu i tarasu - szerokość 1m. Słońce od 11. podłoże piaszczysto gliniaste. Tu rośnie lawenda i Krwawnica ROTE HYBRIDEN. Mam pomysł, aby tę opaskę wzdłuż podzielić "płotkiem" i zrobić podwyższenie. Lawendę wyniosę na skarpę, a tu trawy (ostnica), czosnki, krwawnicę bym zostawiła.
Idziemy na zachód. Tu jest z kolei rabata mokra, ze stojącą wodą po ulewnych deszczach. Jest od północy i wieje. Jest główną rabatą widzianą z okna salonu i jadalni, więc powinna być "okazała". Przy palikach są matesekwoje, pomiedzy 3 sztuki derenia białego, przed nim dwie róże okrywowe. "na spróbowanie wsadziłam" kosaćce syberyjskie i liliowce stella oro (rosną przyzwoicie). Przy ścieżce są kocimiętki, ale je przeniosę na skarpę (albo "gdzieś"). Są jeszcze trzy róże rabatowe - rosną.
Rabata między kołem, a wjazdem. Wzdłuż płotu tuje szmaragdowe. Część do wymiany, ale jesienią. Teren gliniasto piaszczysty. W samiutkim rogu jałowiec płożący, potem krzewuszka, obok berberys, jeden bukszpan, znowu krzewuszka, obok perukowiec szczepiony, dalej trzmielina oskrzydlona, koło kamienia - Hakuro. Dalej świerk. W projekcie obok niego są dwie sosny czarne, ale u mnie coś nie chcą żyć. Za świerkiem w samym rogu działki Kasztanowiec. Słońce cały boży dzień.
Widok z drogi. Wzdłuż całego płotu tuje szmaragdowe. "Przypadkowy" klon flamingo oraz róża pienna. Docelowo ma zasłaniać kosz na śmieci. Miałam ją przesadzać, ale chyba jej tam dobrze. Jest ze mną rok. Praktycznie cały ubiegły sezon kwitłą. Tu ziemia jest gliniasta, ale miękka, bez kamieni i zastoi wodnych.
Ładne sadzonki dostałaś u mnie red baron zasłonić młodziutką różę Old parot, nawet nie wiedziałam,że one takie wysokie rosną widoczki ogrodowe bardzo ładne
Aniu, Geoff Hamilton na mojej liście "chciejstw"-pięknie ona u Danusi na ogrodzeniu z bluszczem wygląda
A jeżówek, to sama jestem ciekawa, ich koloru, poczekam aż w doniczkach zakwitną,bo nawet nie wiem gdzie będą pasowały
Dziękuję Aniu za miłe słowa,myślę że będą jeszcze takie okazje by gdzieś razem pojechać
W imieniu swoim i ogródka też dziękuję za pochwały