Ostatni rzut okiem
i już wiem dlaczego u siebie zrezygnowałam ze ścieżek w zygzak....gdyby mi przyszło iść na koniec ogrodu..... nogi bym zostawiła po drodze latając z konewką
Nie zemdliło Was jeszcze od tych niebieskości?
Wyjątkowo kolor mi się podobał
I dochodzę do wniosku, że w niebieskim każdemu ładniea już My wtopiłyśmy się w krajobraz
penstemon ładny, takiego nie mam, ale do kupienia nie było
wracamy , doszłyśmy aż do podwórka, ale część parkowa ogrodu choć mogłaby być ciekawa, to jest mocno zaniedbana.....w ogóle to odniosłam wrażenie, że zadbana jest tylko lawenda....może się mylę Bo Ogrodowisko mocno podnosi wymagania jakie stawiamy ogrodom, które oglądamy....komu innemu może się podobać to co widzi
przywlokłam do swojej łączki choć nie wiem co to za roślinka
i łączka od której idąc dalej nie wiedziałyśmy czy jeszcze jesteśmy na terenie lawendowych pól czy na cudzym kawałku ziemi