Toszko sprawa wygląda tak że (A) maluszki kupione mają obecnie 50-55cm wysokości. niektóre są podwójne ale raczej łatwo będzie rozseparować te krzaczki i mieć po 2 sztuki, albo jedną dać na coś innego jeśli pokrój nie spełnia warunków na lizaka.
(B) sztuka grubsza ma ok 65cm wysokości.
w moim marnym żywopłocie wypatrzyłam ze 2 dobrych kandydatów na lizaki. Prosta, mało owłosiona nóżka wysokość to 80-85cm (C). Wyciągnąć z żywopłotu raczej nie będzie ciężko i raczej nie będzie dziury w żywopłocie. Więc tych lizaków to narobi mi się tak że jeszcze handlować będę
a teraz parę fotek wstawię tych kandydatów. Powiedz czy już teraz ogolić nóżki i w zasadzie zostawić czubki, czy może posadzići dać im wybić się w górę jeszcze z jeden sezon? Troszkę mi zwiędły w aucie wczoraj

i ze 2 się ttak dobrze nie zebrały w sobie i pewnie już zgubią te ugotowane przyrosty.
najpierw seria A
A1 i A2
A3&A4
A5