Piękne rabaty u Ciebie Gabrysiu a ławeczką jestem oczarowana Jestem na etapie poszukiwań, tę zapisuję do inspiracji. Zrobię chyba też kolejne podejście do róż. Nazwa ulicy w końcu zobowiązuje Jestem pod wrażeniem jak je u ciebie oglądam, ślicznie ci kwitną. Muszę zerknąć, czy dosadziłaś coś przy tarasie. Chyba dwa lata temu jedna dorodna róża ci przemarzła.
Wow, ale zdolniacha Rewelacja
Zaraz zobaczę co tam u Kasi. U mnie nadal nie pada, nie padało i nie będzie padać przed kolejny tydzień. Podlewam codziennie, ale lubię to, bo przy okazji oglądam z bliska każą roślinę
Mireczko witam na twoim wątku Popatrz, tyle lat jesteś na ogrodowisku a ja jeszcze nie byłam u ciebie. Dopiero rok jestem zalogowana, ale od lat zerkam w poszukiwaniu inspiracji i kopniaka do pracy w ogrodzie
Tydzień temu odwiedziły mnie dziewczyny ogrodowiskowe Abiko podpowiedziała mi, że tył mojej drewutni jest idealny na taki kącik jak twój. Znalazłam go już na początku wątku, fantastyczny pomysł Zmieniło się coś od tego czasu? Tyle masz stron, że chyba zimą nadrobię zaległości Pozdrawiam i zmykam do dalszego oglądania
Obiecałam pokazać zdjęcie co ostatnio pochłania cały mój wolny czas, miało być zdjęcie jak skończę, ale brakło mi wczoraj białej farby i będzie kończone dopiero w poniedziałek, ale co tam - prezent od nas dla dzieciaczków na dzień dziecka
Uwagę przykuł kroplik żółty.
I modrak morski.
Ta ścieżka prowadzi nad oczko wodne.
Kwitła hortensja pnąca. Wysoko się wspięła. Obok kwitnące derenie kousa. Ten dalej od ścieżki miał pstre liście, jednak bardziej spodobał mi się ten drugi.
Do zadarniania dziurawiec kielichowaty, tylko niestety mało odporny na mróz.
I druga roślina, którą zaproszę do swojego ogrodu. To epimedium. Pojedynczo niepozorne, ale w masie robi wrażenie.
Podobał mi się pomysł obsadzenia ścieżki fiołkami i liliowcami.
Natka, nowe obliczę widzę, nie poznałam w pierwszej chwili
Te hosty w tym miejscu to taku spontan był ale też mi się podoba. Jaśniej się zrobiło zdecudowanie. Tylko będę musiała co roku kwiaty odcinać bo nie pasują.
Elu roślin mnóstwo i trzeba lać, grzmi u nas ale czy będzie padać? Trawnik wymęczony, trzeba też mu pomóc.
Pojawiła się pierwsza lilia,nie za wcześnie? Chociaż widziałam już na forum, może mi się wydaje, nie mogę nadążyć za naturą, z dnia na dzień zmienia się.