Trochę do przodu z ogródkiem. Po latach będę wspominać i się z tego śmiać, ale na razie nie jest mi wesoło. Chociaż oczyszczony teren cieszy i jakie przyjemne zmęczenie
Atomek44, a Ty nadal masz tę matę na korzeniach??? Nie ugotowały się???
Poza tym gratuluję, bo pięknie Ci porosły
marcin_adamczyk, to ja także dam Ci nadzieję
Moje sadzone jesienią 2016, dodatkowo powiem, że były z gołym korzeniem, a jak się później okazało, to był materiał szkółkarski z Holandii. Na wiosnę 2017 wyglądały tragicznie, wszystkie 45 sztuk się sypało i były brązowe. Teraz są już piękne, puchate, zielone i mają ładne przyrosty
Cudna azalia. Ja też nie przepadam za czosnkiem _ u mnie pierwszy raz w tym sezonie. Liście mi się nie podobają, główka ładna Ale u innych na forum lepiej się prezentuje niż u mnie.
Świerki srebrne ciachałam tej wiosny... uczę się.
Proszę o potwierdzenie, czy to mszyce i czy nie ma innej drogi jak oprysk chemiczny. Drzewko to Śliwa Pissardi, mam 5 takich drzewek i na wszystkich podobny stan, czy to jest do uratowania?
witaj w klubie
Lubię zmieniające się za oknem obrazy, ciągle coś nowego znajdujesz w ogrodzie.
To tak jakby Ci natura dziennie dawała jakiś prezent, to kocham
A tu jedna chwila i po kwitnieniu, potem ascetyczna czystość i zieleń. Wiem, że to sztuka, a nie mój "wiejski" ogród, ale za nic w świecie nie oddałabym mojego kawałka ziemi za to cudo