To tu- to tam- łopatkę mam !
21:20, 26 maj 2018
Zacznę od fotki bobu dla Makusi. Część mszyc spłukałam wodą z węża.
Przy furtce odurzająco pachną goździki. Ostały się tutaj z czasów, kiedy używałam ich jako zadarniacza.
Zakwitły irysy na garażowej. Tam jest cień przed południem, dlatego startują nieco później.
Każdego dnia przybywa różanych kwiatów. Zapach niektórych roznosi się na kilka metrów.
Przy furtce odurzająco pachną goździki. Ostały się tutaj z czasów, kiedy używałam ich jako zadarniacza.
Zakwitły irysy na garażowej. Tam jest cień przed południem, dlatego startują nieco później.
Każdego dnia przybywa różanych kwiatów. Zapach niektórych roznosi się na kilka metrów.

CD