Dzisiaj odpuściłam sobie pracę i dzień spędziłam w ogrodzie, noc miałam ciężką oblewały mnie jakieś dziwne poty, głowa pękała czułam się tragicznie.
Odpoczęłam i teraz już jest zdecydowanie lepiej, w ogrodzie się regeneruję
Biesiadny w roli głównej

Nie mogę się doczekać dokończenia muru, ale po kolei, muszę się nauczyć cierpliwości...