No Paulinka, pamiętasz jak Ci kocimiętkę doradzałam Na pewno Twoja też będzie taka, albo i piękniejsza Moja już się szykuje do kwitnienia. I to jest jej zdecydowana przewaga nad kapryśną lawendą.
PS. Dziękuję za miłe słówka Bardzo się cieszę, że lubisz mój ogród
Musisz się wreszcie wybrać, bo już się chyba z rok umawiamy
Ewelina, chyba Cię myślami ściągnęłam, hehe Dziś rano oglądałam Twój ogród i piesia Tak sobie czytałam, jak pisałaś że nawet Ci dużych szkód nie robi, i myślałam, że może i fajnie mieć takiego psiaka w domu. Takie mnie rozterki czasem nachodzą, ale potem rozsądek bierze górę i myślę, że pies na razie nie dla mnie ...
Co do zająca, wiesz.. my mamy z trzech stron ogrodzenie z siatki, pewnie się przecisnął gdzieś pomiędzy siatką a betonową deską i sobie spacerował W ziemie też przychodził, ale żadnych szkód nie poczynił
Macham do Ciebie z placyku brzozowego
Brzozy jeszcze w pąku, ale dzień dwa i będą zielone. Za to grab już gotowy