Dziewczyny, dzięki za odwiedziny. Śledzę Wasze wątki, ale nie robię wpisów, bo myślę, że przepadnę. Pracy w ogrodzie mam tyle, że zrobiło się mało czasu na O. U mnie o tej porze ogród jest mało kolorowy. Trochę obrazków z wiosny.
Te kulki wymagają cięcia, bo bez tego tracą formę i się pokładają. Ja je tnę mocno co drugi rok. Po cięciu wyglądają niefajnie, ale po pewnym czasie się odbudowują.
Stosuję jeszcze w ich przypadku taki patent z wiązaniem wewnątrz, którego nie widać Powoduje to, że się nie pokładają, bardzo to w zimie pomaga, gdy śnieg pada.
Takim czymś je związuje, tym grubszym:
Tak to w środku po odchyleniu wygląda.
A tak ta kulka wygląda z zewnątrz.
A teraz mnie ratujcie. Moja grusza ma pozwijane liście i latają wokół niej szerszenie. Na drzewie gniazda nie widziałam, nie przyuważyłam też żadnej dziupli. Oczywiście będę obserwować dalej czy gdzieś mi w to drzewo nie włażą. Wczoraj za to widziałam jednego wyłażącego z tej małej nory, którą widać na drugim zdjęciu. Nora jest niedaleko gruszy. Czy ktoś wie czy pozwijane liście i szerszenie mają że sobą coś wspólnego czy to niezależne tragedie? I jak odstraszyć te paskudy jeżeli nie mają u mnie gniazda. Przeszkadzają mi ze względu na dziecko, które ma miejscówkę w cieniu tego drzewa.
Mam nadzieję, że uda się coś dojrzeć na tej fotce. Jakoś jest jaka jest bo wiatr gałęzią buja. Takich rolek jest więcej ale za wysoko na fotki.
Ewo pięknie dziękuję, w tym roku warzywnik wzbogaci się w płotki leszczynowe, już powoli się zbieram w sobie by jechać po pręty, ale zawsze coś innego w paradę wchodzi.
No i może dokończę ścieżki z płyt chodnikowych.
Liście zbierałam ręcznie lub kosiarką
Kiedyś pokazywałam jakie są u mnie tego ilości - można się kąpać
Tak patrzę i widzę, że masz sporo wolnego miejsca między roślinami.
I dobrze to wygląda.
A mi się ciągle wydaje, że trzeba mieć dużo i gęsto, żeby było ładnie, hmm...