Hej Małgoś plan mam taki by nie sadzić ich w miejscu, w którym były w zeszlym roku. Totalna porażka, ciut mało słońca mogły mieć.
Nie wiem jak bardzo mi się rozrosną, ale może tu im będzie dobrze.... między jeżówkami i liatrami
A jak miejscówka znowu sie nie sprawdzi.... będzie trzeba szukać dalej
Aniu czy Twoje van eijk zbledły, bo zaczynam mieć wątpliwość - u mnie był wręcz koralowe a teraz wyglądają jak Twoje salmon - czyżby nie było podmianki? Zerkniesz?
Gosiu mam nadzieję, że się mylę, ale ta pierwsza wygląda jak ta która u siebie jesienią potraktowałam roundapem w żelu wielokrotnie. Niesamowicie ekspansywna rozłogami gorzej niż perz, a tempo wypuszczania rozłogów zastraszające. Obserwuj i jeśli zacznie wypuszczać eksmituj bez żalu, ładna i niewinnie wyglądająca, sto razy wolę mozgi się pozbywać niż tegoDobra na runo w lesie, ale nie rabatę
Sztywne ma te listki i takie ciut szorstkie na krawędziach?
Ciekawy plan, moze ja bym tylko z tych sosenek na pniu zrezygnowala a zamiast nich kilka kul bukszpanowych w roznych miejscach pomiedzy trawy wsadzila. Ale to tylko moja opinia
Mnie też się podoba, cieszę się, że ejki na intensywności koloru straciły... bo na początku był wręcz koralowe... co im trzeba oddać to wielkość kielichów mają imponującą