następna porcja fotek z ogrodu gdzie powoli tworzy się małe arboretum z klonów palmowych, zdjęcia są wykonywane w południe gdy jest słońce w zenicie... no i taka mała uwaga otóż nie mam ani jednego kwiatka a grę kolorów w ogrodzie wykonują u mnie klony
Tak, mam ich kilka, w jednym miejscu już widać czubek, w innym miejscu - dzisiaj przesadzałam z donicy i nie wiem czy jeszcze da się uratować, bo marnie wygląda.
Mam też w donicy sadzony na wiosnę, zaraz zrobię fotkę
Tak wygląda, zastanawiam się czy zostawić w donicy, czy też ryzykować z przesadzeniem, on ma bardzo kruche te pajęcze korzenie
Przyszły roślinki a ja nie mam siły ich wsadzić przez zatoki
I miskanty Variegatus i nowy Memory, jeszcze nie mam go u siebie a ma przepiękne białe kwiatostany.