Taka wiosna piękna wokoło, a u mnie

hiacynty wyglądają przedziwnie, bo przymarzły i teraz bardziej przypominają liliputki hiacyntowe
Róż Chopin nawet nie ma co pokazywać

Mocno przemarzły, z 4-5 pędów pozostało po przycięciu po jednym i to króciutkim, nawet nie wiem, czy jest sens je hołubić. Na szczęście

i tak miałam je przesadzać, bo wsadziłam bez pomysłu, więc jeśli przeżyją to pójdą gdzie indziej, a na tę rabatę zamówię nowe
A żeby nie było tak smutno to forsycja w pełni rozkwitu (czekam, żeby ją przyciąć) i pączki lilaka
A na koniec gość wygrzewający się na słoneczku

pozdrawiam