Jak u wszystkich to i u mnie wiosna piękna, pracy bardzo dużo ale codziennie po 5godz i ubywa, teraz tylko deszczu potrzeba. Zakwitły nawet już pierwsze tulipany, do niedzieli i magnolia powinna zakwitnąc bo już pąki pękają Jest pięknie
PS. drzewkai chyba nowe musisz zakupić ??? ....widze że dwie miłości trudno pogodzić ...pies i ogród nie idą w parze ...u moich sasiadów pies namiętnie i z pasją wykopuje im krzaki ...no taka to psia natura
Dziwnie wygląda, tak jakby jedna gałąź usychała. Sprawdź od samego dołu czy te suche liście nie należą do jednego pędu ? Może to choroba grzybowa fytoftoroza? Jeśli tak to wytnij ją w całości, do zdrowej tkanki, zdezynfekuj sekator, opryskaj i podlej porządnie Previcurem. Gałęzie wycięte spal. Poszukaj w necie jak często podlewać previcurem. Po jakimś czasie warto zastosować mikoryzę.
Mogło być też tak że jakiś pęd był częściowo przemarznięty rok wcześniej, albo uszkodzony, i tej zimy nie dał już rady. Ale previcurem warto podlać i tak.
Ja z moimi Rh wiele lat temu też walczyłam z zasychającymi pędami, do końca nie wiedziałam jaka jest tego przyczyna? Ponoć fytoftorozę rozpoznaje się po jakimś czerwonawym kolorze jak się zdrapie korę ale mnie się wydawało że u mnie tak mają i zdrowe i chore pędy..
Walczyłam tak jak napisałam wcześniej. Najwidoczniejsza poprawa była jak zastosowałam mikoryzę.
Broni się, tylko bajzel straszny... telewizja chciała mnie odwiedzić.. chyba ich na żarty wzięło .. faktem jest, że jest kolorowo, ale bajzel też nie lepszy Połowa kwiatków zawalona tym co jest do uprzątnięcia..
Ten obrazek nie ilustruje bałaganu.. bałaganu nie pokazuję ..