śliczne te żółtości. Ja też mam ten kolor w ozdobach świątecznych. Słońca nam potrzeba wczoraj o 20 kończyłam mycie kostki. Myjką ciśnieniową. Jest jak nowa. Efekt zadziwiający. Tylko trzeba boki osłonić bo bardzo pryska. U mnie nakładka się nie sprawdziła. Za słaby model mam i takimi kołami robi. A na emeryturę forumową to bardzo proszę mi się tu nie wybierać. Uwielbiam do ciebie zaglądać choć też z braku czasu nie piszę. Takie te życie teraz jest zalatane ale fajnie mieć taką odskocznię od codzienności. Nawet jeżeli jest to raz na jakiś czas. Wszystkiego dobrego z okazji świąt życzę. Dużo wolnego czasu
Ponieważ jutro największa gorączka przygotowań, a właściwie dzisiaj to składam teraz Wszystkim życzenia wielkiej radości,nadziei i miłości płynącej z Tajemnicy Wielkanocy .Oraz zdrowia i ogromu sił w ogrodowych poczynaniach
Może się jeszcze komuś przyda pomysł na podsufitowy wianek świąteczny z brzozowych gałązek.Oba są z poprzednich lat. Tegoroczną dekorację pewnie wstawię po świętach, jeżeli jutro jeszcze uda mi się coś sklecić. Na razie mam tylko wiosenny bukiet: kwiatuszki forsycji się otwierają, chyba zdążą na niedzielę
Z mniej przyjemnych, znalazlam w srodku rozy jakies larwy...Gdzies juz o tym, kiedys tam, czytalam...Cos kojarze, ale ...Lepiej zapytam sie Renatki z RRR, naszej specjalistki od roz