Sylwio, czy pamiętasz może nazwę tej bordowej piwonii? przydała by mi się w tak mocnym kolorze.
Zachłystuję się widokami z Waszego ogrodu, zdjęcia robione o złotej godzinie cudownie podkreślają jego naturalistyczny zamysł.
Moje pseudociurkadełko
Jak się sprawdzi będę inwestować.
Na razie ptaki obserwują i się zbytnio nie zbliżają. Koty nie są też za bardzo zainteresowane. Kitka była, ale pochlapałam ją wodą i omija szerokim łukiem
Czekam, aż trawy się rozrosną i zasłonią