Tęsknię Haniu za latem, a tu za oknem zima. Choróbsko mnie zmogło ale wyleżeć w łózku nie mogę. Normalnie mnie nosi to zabrałam się za robótki.
Jajka takie wiosenne aż się milej na sercu robi Wymagają jeszcze dopracowania ale dzisiaj już nie zdążyłam.
Tak kapustki siałam i pikowałam, a potem do ogródka. I byłam z nich dumna.
Niestety ostatnio atakował je mączlik i nie wiem czy jeszcze się pokuszę na tą "zabawę"...
Witam. Mam działkę ,na której jest kilka drzewek owocowych, borówki ,zakątek leśny. Po prawej stronie przy ogrodzeniu rosną krzewy porzeczki i dalej kilka sztuk leszczyn. W zeszłym roku sąsiad zrobił altankę i chciałabym z związku z tym posadzić żywopłot, który pasowałby do reszty ogrodu. Jest tam ok. 20m długości. Myślałam o posadzeniu dereni np. Ivory Halo albo inną odmianę. A może dalej dać jeszcze kilka sztuk leszczyn. Może ktoś ma inny pomysł. Jest to strona południowa.
Właśnie przechadzam się tymi wspaniałymi, meandrującymi ścieżkami (kocham takie ) i wdycham woń tego bogactwa roślin. I tak mi tu dobrze... . Tak pięknie.. Brawo Agatko
A to dla was do wieczornej herbatki. To róże karnawałowe. Nie robilam ich chyba ze 100 lat. Na wierzch daje się małą łyżeczkę dżemu, najlepiej z czarnej porzeczki żeby był lekko kwaśny.