Chciałabym prosić o pomoc w obsadzeniu i zakryciu zielenią budynku gospodarczego, bliźniaka, żeby nie dominował w moim ogrodzie.
Jest to ściana północna. O ile na całej działce mam glebę piaszczystą, przepuszczalną to wzdłuż tego budynku została przywieziona cięższa ziemia dla wyrównania terenu.
Nie mam zgody na puszczenie pnączy po budynku. Z pomysłów, które pojawiały się w głowie to stożki z cisów wzdłuż ścian, a pod oknem rododendrony, graby wyprowadzone na wysokość ponad okna i prowadzone płasko na stelażach, grab fastigiata w narożniku, albo brzoza doorenbos w narożniku.
Ale ogólnie nie mam pomysłu na całość. Może komuś nasunie się jakiś pomysł. Na zdjęciu widzicie mały wiąz wredei, ale nie polubiłam się z nim. Z obwódki bukszpanowej wypadło sporo krzaczków po zeszłorocznej inwazji grzyba. Wszystkie rośliny są do ruszenia.