wiem.. że to dziwne, ale nie lubię Świąt Bożonarodzeniowych...a jak nie ma śniegu to już w ogóle jest kaszana. Czekam wiosny.
Jednak, żeby nastrój świąt był, zrobiłam świeczniko-stroik z zielonego, świeżo ciętego. Myślałam, że jakiś zapach się będzie unosił, ale niestety. Musiałabym chyba moździerzem potraktować igliwie, żeby coś tam pachniało.
Cóż, taki mamy klimat..