W słoneczku wszystko lepiej wygląda
Wczoraj w ogrodzie nie byłam bo byłam w pracy, ale w poniedziałek nasypałam im sporo i miały rozwieszone kokoski i foremki. Dzisiaj zachodzę , a Babcia mi mówi żebym szybko im sypała bo cały dzień po oknach się tłuką i po parapecie( a akurat tam nie ma żadnych karmników)

Poszłam w ogród i w szoku byłam wszystkie karmniki wyczyszczone do zeraaaaa, i nawet te dwa nowe domki już odnalazły i wyjadać zaczęły.
Ciekawe ile ich jest sztuk.