Dzisiaj kolejny piękny dzionek mieliśmy. Spożytkowałam go na porządkowanie ogrodu przed zimą. Hosty już były bardzo brzydkie i piwonie już się położyły, dlatego chwyciłam sekator w dłoń i wyczyściłam cały ogród przy okazji plewiąc.
Potem wygrabiłam, wywiozłam i pozamiatałam ścieżki i zastał mnie wieczór z takim oto zachodem słonka
Skończyliśmy też ścieżkę wokół stawu teraz można przejść suchą nogą przez cały ogród
powstaje też powoli placyk w biesiadnym