Dziękuję za miłe słowa...wiem,że boli i tylko potrzeba czasu.Chodzę zawinięta jak niemowlaczek,najlepiej stać albo siedzieć...ale jak długo tak można?
Astry kupiłam jesienią,mam jeszcze piękne,niskie,białe od Ani Tre...ale chyba nie zdążą zakwitnąć,jeszcze w pączkach.
U nas nadal wietrznie i ciągle siąpi...
Zdjątko sprzed kilku dni...dzisiaj już szaro -buro.
Nie wiem czy strzępki sa wielopniowe, Moni trzeba zapytac. Zawsze mozesz do mnie wpasc ale zrobiłam Ci zdjecia nieco lepsze , zobacz
U mnie zostal jeden , on teoretycznie przebarwia sie na czerwono ale kiepski ten kolor , zólty był jeszcze gorszy więc go wyciepałam. u mnie troche odrostów było ale niewiele , bardziej kłopot był z siewkami bo jak nie ciełam to strasznie sie wysiewały, były wszędzie w okolicy.Porównaj ze strzepkiem
Na tym zdjeciu kolory i tak gorsze bo zdjecie od północnej strony , od południowej kolory bardziej czerwone. Mój brat , podobny wiekiem do mnie , rzadko do nas przyjeżdza. Będe sie z nim widziała dopiero w czerwcu ale na weselu więc będą wystrojeni bo syna żenia nie wiem czy będą chcieli z klonami jechac. Gdybym mogła sie z nim wczesniej zobaczyc to dam Ci znac. Mój kosztował chyba 65zł ale juz pewna nie jestem.