A widziałaś u mnie na zdjęciach z ogrodu Marty stipę pod brzozami?
może jakieś trawy? rozplenicę hameln? albo własnie stipę ja kocham ten zakątek u Marty chyba najbardziej mi się podoba z jej ogrodu
Czy ktos sie orientuje jak fachowo wypelnic gazony? Zalezy nam aby w zimie ich nie rozsadzilo itp. Tak samo wilgoc. Calosc jest wymurowana na kilkucentymetrowej warstwie suchego betonu natomiast na dnie jest rodzimy grunt. Bede wdzieczny za wszelkie sugestie. Wewnatrz ma byc lawenda. Myslalem rowniez o czyms na prostej lodydze (cos iglastego).
Tylna rabata do przerobienia wygląda tak:
Zastanawiam się co wyrzucić, a co zostawić / przesunąć / dokupić ????
Tutaj rzut
Dolna część z Miskantami zostaje, do przerobienia narożnik
Przerywana linia to obecny krawężnik, który będzie zdjęty.
Zastanawiam się nad wytyczeniem nowych linii rabatowych (kąty proste mnie interesują), chyba że ten skosik da się jakoś fajnie zagospodarować?
Bardzo młody ogród jest częścią całości zwanej „De Coulisse” obejmującej także ogród kuchenny, ogród wokół domu i dwa pastwiska. Właściciel prowadzi również B& B.
Jego założeniem było połączenie naturalistycznego stylu Oudolfa z preriowym stylem Spruyta. W Jacobstuin dominują więc trawy – głęboko korzeniące się, długowieczne i wytrzymałe na suszę rośliny z Ameryki Północnej. Apogeum kwitnienia przypada na koniec lata i początek jesieni. Nie ma tam żywopłotów i nie jest podzielony na pokoje.
Kolejnym punktem naszego tegorocznego wypadu do Holandii był Jakobstuin. Pozwoliłam sobie przedstawić ten ogród, ponieważ sama zaproponowałam jego odwiedzenie i mam z niego własne zdjęcia (w pozostałych ogrodach miałam problem z aparatem). Właścicielem tego 4-akrowego ogrodu położonego w malowniczym krajobrazie „Friese Wouden” jest Jaap de Vries (nawiasem mówiąc bardzo ciekawy facet). Ewo, Miro, proszę o zamieszczenie wspólnego zdjęcia z Jaapem. To jego drugi ogród , który założył w 2007 roku po śmierci żony. Wcześniej mieszkał w Engelum, gdzie po raz pierwszy zaczął zajmować się ogrodnictwem. Pracował jako technik teatralny w Leeuwarden. Po śmierci żony zaczął zastanawiać się , czego tak naprawdę chce w swoim życiu. Zrezygnował z pracy, przeprowadził się do Jistrum i zajął się ogrodnictwem. Pogłębiał swoją wiedzę o roślinach, odwiedzał najlepsze szkółki, szukał inspiracji u znanych ogrodników tj. Henk Gerritsen i Tor ten Linden, pochłaniał książki Oudolfa. Dzięki Cassian Schmidt odkrył piękno północnoamerykańskich roślin preriowych. W nowo założonym ogrodzie kontynuuje wybraną wcześniej ścieżkę – trawy grają w nim pierwsze skrzypce.
Ja tez troszkę podziałałam wczoraj z cebulami - 20 czochów, 100 główkowatych, Quennów jakieś 80szt... kilka dni temu w sumie misticków z Quennami ze 150 wsadziłąm I tak powoli stosik ubywa - robię bez spiny jak mam chęć to sadzę... spieszyć się nie zamierzam, bo mnie jeszcze najdzie ochota na dokupienie