To
gruszka mnie zaczarowała klonem usyryjskim - dziękuję, teraz mogę się nim w pełni cieszyć
Za to dziś zastrzelił mnie grujecznik - jeszcze kilka dni temu miał liście,
przebarwił się choć nie tak spektakularnie jak u
Jolanki, ale jednak. Teraz jest w stanie bezlistnym. Dziś rano gdy na porannym obchodzie domu wychynęłam zza rogu powalił mnie liny zapach wanilii! Czuć było wanilię tak gdzieś z 30 metrów! Po 20 min poszłam jeszcze raz napawać się, ale dystans skrócił się tylko do 5 metrów

Potwierdzam to pachną opadłe uschnięte liście