Wczoraj było u nas piekło. Przymglone słońce, gorąco, duszno. Wieczorem popadało może z godzinę drobnym deszczem - zmyło kurz z roślin. Dziś od rana lampa ale przynajmniej da się oddychać.
Kilka fotek z porannego obchodu.
Tak Aniu, taki mam plan, żeby chociaż tę nową rabatę wyłożyć kartonami na razie goła ziemia
Trawnik jak widać tragedia, ale nie przejmuję się, kiedyś odżyje