Ładnie u Ciebie takie fajne schodki kwiatuszkowe na zdjęciu super Ach szkoda że z dnia na dzień coraz chłodniej i coraz mniej słoneczka
Co robisz z szałwią Jak ją będziesz przycinać???
Chciałabym, żeby u mnie też chciały tak rosnąć wrzosy, może tym razem się uda. Poniżej były przymiarki , gdzie mam je posadzić, aż w końcu wszystkie wylądowały razem. Łatwiej będzie stworzyć im lepsze warunki.
Zastanawiałam się jak posadzić te wrzosy, żeby wszystkie się zmieściły i żeby nie nakrasić za bardzo. Białych miałam najwięcej, więc zrobiłam z nich obwódkę.
Żeby skrócić drogę do Ciechocinka korzystamy z promu, od Nieszawy już bliziutko. W powrotnej drodze do domu był duży poziom wody na Wiśle i musiałyśmy kombinować drogą okrężną. Wytworzyła się komiczna sytuacja, gdzie ja na brzegu Wisły w Nieszawie, a po drugiej stronie wody mąż z samochodem. Zaraz przypomniały mi się słowa piosenki trochę prze ze mnie zmienione
"za wielką wodą ty
za wielką wodą ja
jak dobry Boże nam nie pomożesz
to zgubia sie serca dwa..."
No i pojechał po nas do Włocławka koleżanka, która mieszka tam nas dowiozła
U nie nie od kilku lat jest w lecie susza i to ona wykańcza mi najpierw trawnik, a później dobiera się do wszystkich roślin. Moje małe wrzosowisko wysypię korą, las mam blisko to sobie nazbieram. ( będzie bez kosztów)
no i oczywiscie jak w kazdym znanym miejscu pelno bylo takich turystow
no i w zwiazku z tym takie dlugasne kolejki do przeprawy (wlasciwie do wszystkiego)
nale wstojac w kolejce mozna bylo podziwiac takie iekne widoki wiec nie bylo tak zle
Haniu kłosowca możesz teraz, na pewno wiosną wyskoczy a co do sadźca to nie wiem, dostałam z podziału karpy kilka lat temu, słabo się rozrasta, potrzebuje dużo wilgoci w ziemi a u mnie ma to jak podleję, jedynie tego lata podlewałam tylko dwa razy, pomagał deszcz.
Z ubiegłotygodniowej wyprawy do Ciechocinka z koleżankami z klasy, ech wspomnienia
Popatrz Bożenko jaka ironia losu, jak się chce żeby wrzosy rosły to one marnieją, a jak się ich wywala to one za wszelką cenę chcą przeżyć. Moje wrzosy przed posadzeniem służyły do dekoracji, ale stwierdziłam, że dostaną swoją szansę.
Bardzo mnie to Ewcia cieszy
Dla Ciebie dalie , które mi wypadły po pierwszej zimie w piwnicy....ślimaki zjadły bulwy
sorry za jakość , ale to była stara nokia z klapką
Gdyby mi Szefowa nie pozwoliła wtedy takich dodawać pewnie nie byłoby mnie z Wami tutaj
I nie byłoby ogrodu o tym wyglądzie.....raczkowalibyśmy nadal.