Teraz drugi koniec tej rabaty. Bardziej kłopotliwy.
Prawdopodobnie ze względu na bliskość świerka, rośliny tutaj źle rosną. Miskanty - widać na zdjęciu różnicę pomiędzy lewym a prawym, na wiosnę czosnki główkowate też były w tym miejscu dużo mniejsze. Zabrałam w końcu dwie najmarniejsze piwonie i posadziłam na ich miejsce berberysa i rozchodniki.
Bardzo ładnie razem wyglądają, ale boję się, że za rok, dwa okaże się, że mają za mało światła.
przy okazji: rozchodniki bardzo ładnie komponują się również z żurawką od Toszki (chyba palace purple)
(na zdjęciu fajnie wyszły te zawijaski żurawkowe - w rzeczywistości ich nie widać

)