o, nowe są ładne
między moimi olbrzymami jest taka różnica w wysokości. Może za mało podlewałam? No i nawozu na wiosnę nie dostały.
rybki i oczko mają się dobrze. Mama i siostra spisały się na medal
te hortki kupiłam rok temu jako Schloss Wackerbarth. Okazało się, że to jakieś zwykłe jasno-różowe. Opsioczyłam się, ale wygląda na to, że wreszcie trafiłam na hortki przebarwiające się tak ładnie jak hortka mojej sąsiadki . Ale trzeba jeszcze poczekać czy na pewno
klon Crimson Sentry jak zwykle złapał mączniaka, ale bardziej martwi mnie bez koralowy, bo taki poprzypalany. Nie wiem czy to od słońca, czy to jakaś choroba. W każdym razie nowe listki są zdrowe na szczęście.
a tu już Moja bajka. Zdjęcia tuż sprzed wyjazdu, bo dziś leje jak z cebra.
i zdjęcia z wczoraj.
Lubię ten duet. Ten ciemiernik cuchnący dostałam od Małej Mi jaką małą siewkę - spójezcie jaki jest piękny. I zimozielony
moje PB po drastycznym cięciu wiosennym mają tylko po 7-8 mocnych łodyg, za to każda zakończona kwiatem. Wiosną przytnę wyżej i zacznę formować krzew wg wskazówek dziewczyn - z tyłu wyżej, z przodu niżej. Mam nadzieję na coraz obfitszy widok.
ale trochę patyczków przywiozłam. Postraszę Was bez makijażu, a co tam
a kosmosy skąd się tu wzięły?
cudne dzikie róże
wzięłam kilka owocków dzikiej róży i nie bardzo wiem co dalej z nimi robić, żeby była z tego róża
tyle przytargałam
w rezerwacie mieszkają takie ptaszki (Bogdziu, miałybyśmy ucztę )
i po prawie 2km dreptania jest moja ukochana, trochę dzika i jedyna w swoim rodzaju plaża w Mikoszewie
były też dinozaury, w dodatku ruchome .
no i musiałam obowiązkowo zaliczyć plażę w Mikoszewie. A idzie się do niej bardzo przyjemnie przez rezerwat przyrody Mewia Łacha