Witam się wychodząc z ukrycia
jesteś pewna, że to Polar Bear? mam drugi sezon, mają olbrzymie 30 cm kwiaty a przede wszystkim płatki mają ząbkowane. U Twoich tych ząbków nie widzę
Stipa jednak mi się udała, a długo myślałam, że nic mi z tych siewów nie wyszło
Lawenda też już poszła pod nóż. Pierwszy łubin trwały z nasion mi zakwitł
Jesień się zbliża...
Mówisz że mało co kwitnie na łące a jest meeega interesująco...własnie taki wrześniowy klimacik do tego babie lato w powietrzu, zapach zaoranej ziemi, promyki zachodzącego słońca które już nie przypiekają, pod wieczór zaczyna się wkradać chłód itd. CUDNIAŚCIE
Sylwia a kiedy będziecie kosić łąkę? Bo popatrzałem na nia i pomyślałem że te wszystkie "badylki" pięknie by wyglądały jakby kiedyś tam osiadł na nich szron
przy mocnym częstym cięciu rdest można utrzymać w ryzach, tu przed cięciem
po zimie trawy długo się zbierały
szkielet ogrodu, czyli drzewa już podciągnęły i je wreszcie dobrze widać
z obserwacji liściaste rosną szybciej niż iglaste
wiśnia już bez liści, za sucho miała
Moja tez przezyla i podwoila objetosc. Niestety z 3 krzaczkow tylko jeden ma dlugie pedy, pozostale dwa sa ladne ale nie kwitna. Na wiosne je przesadze w inne miejsce, bo chyba jej za ciasno.
Jeśli będziesz w okolicy - zapraszam, ma pewno jakaś sadzonka się znajdzie
Nie znam nazwy, kupiłam na lokalnym ryneczku, a tam wiadomo.. bez szczegółów.
Jak już jestem w temacie róż - zastawiam larissę
Rozczarowała mnie w tym roku, nie wiem .. chyba muszę ją odżywić bardziej na najbliższy sezon.
Obornik na jesień, jakaś chemia na wiosnę. Słabo kwitła w tym roku.
No i trawy się tu mocno rozpanoszyły
Kurczę, nie tak dawno sadziłam malutkie miskanty ...
U mnie ciągle wywiewa korę, w jednym miejscu przerzucam się kamyczki
Pozdrawiam bonicą dzisiejszą. Tak myślałam, że we wrześniu zadowoli mnie znów, i się nie pomyliłam
Właśnie czytałam u Iwonki jak się jej ID rozłazi pod bonzajem. Tu by się w sumie mogła spokojnie rozłazić, choć myślę jeszcze nad kocimietką. Jedno u drugie poniżej, kocimietka zaczyna znów. Tak sobie myślę, że jest chyba ją nawet bardziej lubię niż szałwię