Kasiu, on mi się trafił jak ślepej kurze ziarno. W ogóle nie pamiętam, skąd go mam. W zeszłym roku już dziewczyny o niego pytały. Padło podejrzenie, że to Carl lub Carmen. Jest cudownie kopaktowy. I z różami współgra i z trawami.
Izuniu a ja z przerażeniem zerkam na wagę, niby nie jem więcej a waga idzie w górę
Muszę się zebrać w sobie i wrócić do sportu, to było najlepsze lekarstwo.
Ja kaliny uwielbiam , są pięknymi krzewami.
Myślę,że bęą kolejne
No działka, może powoli ogród. Wolałabym mieszkać na miejscu, ale dobre i to.
Czekam jeszcze na ostatni papier z urzędu i może w tym tygodniu uda się zacząć stawiać domek
Bardzo nam brakuje takiego miejsca, ciągle wszystko muszę dowozić, bo nie ma gdzie schować.
Z ogrodu wyleciał ostatni srebrny świerk, podzielił los jałowców
Na jego miejsce pojawił się klon palmowy. Gatunek. Przyjechał z Rogowa (dziękuję Ewciu)
Na dole dosadziłam azalie japońskie. Teraz ścieżka azaliowa jest spójniejsza
Nazbierało się kilkanaście fotek z minionego tygodnia.
Ze spotkania u Ewy przywiozłam hortensje ogrodowe. To podarunek dla uczestników od Mirki -ogród Wszystkiego po trochu. Sadzonki znalazły właściwe dla siebie miejsce.
Ponad to zakupiłam dwa derenie, żurawkę Berry Smothie.
Dwie brzozy pożyteczne Dorenbos. Charakteryzują się piękną białą korą. Taki efekt osiągnie za dwa trzy lata, młode sadzonki maja łodygi oliwkowe.
Wczoraj posadzone, prezentują się tak.
I jeszcze raz magnolia grandiflora
Bardzo cieszy mnie jej kwitnienie! To jedno z ważniejszych w tym sezonie w moim ogrodzie
Pszczoły dosłownie oszalały. Uwijały się jak zwariowane. Tak na nią naskoczyły, że postrącały wszystkie pręciki. Zapach był tak intensywny i cudny, nie dziwie się, że je skusiło. Ciekawe jakby smakował miód magnoliowy
Dziewięciopłatkowa ogromna piękność
Nie przepadam za rozchodnikami jednak twoje kępy robią wrażenie. Jak hortensje podrosną będzie super zestawienie. Świerk koniecznie przycinaj na wiosnę. Rośnie jak szalony i trudno go potem utrzymać w ładnej formie. Pozdrawiam Krakusa coraz więcej nas na forum
Miro, a kiedy byłaś ostatnio?
Ja byłam teraz po raz pierwsz, więc porównania nie mam. Ciekawa jestem jak to miejsce będzie wyglądało za kilka lat. Szczerze mówiąc ogród naszej Pszczółki podoba mi się bardziej. Są w podobnym stylu, ale Ewy wydaje mi się bardziej przemyślany i dopieszczony.
Andrzeju, dla Ciebie wklejam miejscówkę Grandusi.
Przymierzasz się do uprawy?