Rabata ognista, rośliny posadzone przypadkowo, dla sprawdzenia jak wyglądają......jeszcze muszę się pouczyć
Pierwsze koty za płoty....ale już widzę, że będzie za wąsko, choć jest tam 2,70
Szefowo, bardzom rada z Twej wizyty
Tak, chodzę jak kot, własnymi ścieżkami
Każdemu to polecam. Wybieranie dla siebie najlepszej drogi to, to co daje nam wolność!
Dalie mam i ja od ubiegłego roku, nie aż tyle co Ty, ale wszystko przede mną.....być może będzie tak jak z tulipanami
ja tez bardzo lubie cukinie pod kazda postacia
ostatnio z powodu nadprodukcji pomidorow robie jarzynke:
warstwa plastrow cukinii
warstwa plastrow pomidorow
warstwa plastrow cebuli
Małgosiu, kilkanaście lat temu, przeżyłam pod koniec sierpnia, podobną nawałnicę
Skutkiem był zerwany dach z jednej chlewni, z drugiej zerwała kilka gąsiorów i potłukła dachówki na starym domu. Upadające drzewa połamały słupki ogrodzenia. Grad stratował łany zboża, że nie można było poznać co tam rosło.
Piękną czereśnię, która dawała przepyszne owoce wykręcił o 180st
Tak wygladała w czasie kwitnienia
Tak wyglądają pozostałości po niej ....wiosna tego roku.
Teraz drżeliśmy w niepewności.
Smutek, żal i tęsknota….
Chciałam poinformować, że we wtorek odeszła od nas Nasza kochana koleżanka i przyjaciółka… Kasia – Luiza.
Nie miała własnego wątku na forum, ale wiele osób uwielbiało jej uroczy ogród, podziwiało ją za kreatywność i pomysłowość, za niesłabnącą pozytywną energię, którą zarażała wszystkich w koło, za jej życzliwość oraz cudowny uśmiech….
Kasiu – zostałaś wyrwana z życia, lecz nie z serc naszych.