Relaks zaliczony, podlewanie ogródka właśnie skończyłam, powieszę jeszcze firanki w kuchni i jadalni, zjem kolacyjkę i na dziś koniec.
Zobacz jakiego znalazłam dziś gada a raczej gady bo było ich 5, na jednej małej roślince.
Zostawić go przy życiu, pożyteczny on????
Żeby się nie okazało że do rana zje mi połowę ogródka.
Kochana moja, dziękuję bardzo. To bardzo miłe . I wiesz, że z wzajemnością, prawda? Mozaika wygląda bombowo . Dużo już zrobiłaś. Płaskie powierzcnie robi się szybciej, bo nie trzeba czekać, żeby dobrze przylgnęły i nie spływały, tylko można lecieć całość. Ale widzę pełną profeskę u Ciebie - czyżbym widziała siatkę zbrojeniową?
Dziwne rudbekie pojawiły mi się w tym roku w ogrodzie. Na kilkaset kwiatów kilka wygląda jakby kiełkowały?! Pogoda w tym roku jest bardzo deszczowa. Chociaż, te kwiaty jeszcze nie przekwitły (widać po płatkach), więc może to jakaś choroba, albo spontaniczna wariacja odmianowa? Co o tym myślicie?
Wróciłam do Was z pismem obrazkowym
Po wielu perypetiach i zawirowaniach mam nadzieję popisać dłużej niż ostatnio.
W tym roku mój ogród nie dostał żadnej nowej rośliny. W zasadzie nie zrobiłam w nim prawie nic. Po ponad 6 tygodniach wróciłam do domu i ogarnęło mnie przerażenie. Od wtorku zaczynam prace pielęgnacyjne. Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze ktoś kto o mnie pamięta; )
Pod wpływem twórczości Kasi z mojej bajki postanowiłam spróbować sił w tworzeniu mozaiki. Praca bardzo czasochłonna, a i efekt do końca nie wiadomo jaki.
Nawałnice i nas ominęły, na szczęście, ale nawet w tej mojej suchej piaskowej ziemi trudno dołek wykopać tak bardzo jest sucho. Dżdżownice pozwijały się w supełki żeby przetrwać.
Część ostróżek kupiłam jako sadzonki, kilka mam z własnego wysiewu. Odmian moich jeżówek nie znam, ta z zacytowanego zdjęcia jest do kolan, ale gałązki ma wiotkie, u mnie związałam w snopek.
Roślinki na rabatach podlewam ile mogę, ale na trawnik brakuje wody.