Dalie też słabiej kwitną niż w tamtym roku
inne jeszcze w pąkach bo wcześniejsze pędy deszcz połamał hortki maja się dobrze Limelight
Hayes Strasburg
Anabelle
Le Vesterival
Kindzia dziękuję za budujące słowa, starałam się sadzić wrzosy pączkowe najmniej kłopotliwe, ale u mnie też nie jest idealnie z wrzosami i nic z nimi nie robię z braku czasu.
Ciebie podziwiam za taką determinację i pilnowanie kondycji każdej roślinki, ja cieszę się, że mączniaka za dużo nie mam, z chwastami złapałam trochę "byka za rogi" w moim mniemaniu, kanciki pomału zaczynam przywracać, jutro kopanie, sianie gorczycy i przygotowanie podłoża pod sadzenie nowych dereni, przycinka drzew.
Front robót do wykonania i pilnowania planu całorocznego i zaległego od kilku lat u mnie nie możliwy, ciągle jestem na wstecznym biegu, ale przynajmniej się staram...frontową stronę trzymam
Ja się słońcem cieszyłam 3 dni i dzisiaj cały dzień po trochu pada, a jutro i w niedzielę zapowiadają całodzienne deszcze i burze i ma być kiermasz ogrodniczy na Oderze i znowu będzie do (_,_) jak w tamtym roku no i do ogrodu znowu nie pójdę jak będzie lało i taki mi się weekend szykuje kilka różyczek z tych ładnych dni
White J.Cartier
Winchester Catedral
Mt Shasta
Novalis
Splendid Ruffles
Wczoraj Men był na dachu łatać dziury i przy okazji zrobił zdjęcia
Tak wygląda mój niedokończony burdel z góry
I inne widoki. Teraz taki spokój. Tu kiedyś będzie osiedle
Pięknie różyczki kwitną. Moje jeszcze chwilkę, ociągają się z drugim kwitnieniem bo ich nie zasilałam. Zabrakło czasu
Łucjo,
co to za odmiana rozchodnika bo mam taki ale kupiłam jako nn.