Na jednej z moich brzóz doorenbos zauważyłam delikatne pęknięcia plus miękki korę w jednym miejscu. Na zdjęciu jest już ten kawałek usunięty.
Brzozy są młode. Rozumiem, że ta brzoza jest do usunięcia?
Jednak one są posadzone dwie w jednym dołku i zastanawia mnie jak to zrobić.
Wyciąć czy jednak jakoś wyszarpać tą chorą brzozę kosztem korzeni tej drugiej.
Zastanawia mnie co może być przyczyną i jak ewentualnie inne brzozy zabezpieczyć.
Bogusiu dzięki waszej wizycie czas nam upłynął niezmiernie miło i produktywnie ale i za szybko, fajnie, że udał się nam wspólny wypad do Szafarni i na zamek w Golubiu Dobrzyniu. Wstyd się przyznać ale chociaż mieszkamy stosunkowo blisko byłam tam tylko raz. Dziękuję za ciekawe roślinki do mojej "kolekcji" spontaniczną pomoc w w ogrodzie, fajnie nam się w duecie pracowało
Do miłego zobaczenia
Widok na okolice z zamkowego wzgórza w Golubiu Dobrzyniu
Dzisiejsze fotki z góry
A, że dom wysoki to z okien widać całą okolicę.
W nocy trochę popadało, można powiedzieć ,że całe lato regularnie podlewało. Tak by mogło zawsze być.
Ale spójrzcie co mam za ogrodzeniem, ugór kwitnących kwiatów chwastów zamienił się w bank nasion, jak mi to się rozsieje to będzie "Meksyk". Dużo pól juz jest tu nie uprawianych leżą odłogiem. Prawie wszyscy zrezygnowali z rolnictwa i są takimi działkowiczami wiejsko-miejskimi
Lusi, to jest wschodnia strona. Słońce do 12. Świetnie się tam czuje runianka, o czym świadczy to, że w całości zrobiona z małych sadzoneczek, które pobrałam i posadziłam wiosną rok temu.
Uwierzysz? Tylko wtedy rosły tu Vanilki, a teraz są Limki.
Lipiec 2016
Sierpień 2017