Ja też nie mam za daleko, ale nie byłam chyba ze dwa lata .
Ostatnio pogoda zmienna bardzo, deszcz z upałem na przemian, duszno. Chwasty rosną, zaczęłam powoli robić porządek, ale marnie mi idzie. Tu jeszcze sobie rosną. Lawenda kwitnie, motyli i pszczółek pełno.
Mam jeszcze rutewkę różową, ale w tym roku jest mało fotogeniczna i na dodatek mizerna. Jesienią przesadzę ją w lepsze towarzystwo. Mam trzy gipsówki, ale jeszcze pare dni temu wysiałam następne.
Tak, jeszcze teraz na tej rabacie liliowcowe ( Bo pod dwiema innymi rosną hosty.
A trzecia to wejście i taras i juz kwiatki w donicach
A wiosną tam jest pełno tulipanków.
Może na jesieni, tam smutniej, bo kolorów juz brak.Tylko kępy zielonych listków liliowców.Ale i tak może być.
Latarenki i mi się bardzo podobają.Jeszcze mam ochotę na jakieś inne dodatki ogrodowe
Czyściec mi szybko startuje, jest miododajny , co dla mnie jest istotne i niechlujnie wygląda tylko po ścięciu kwiatostanów w połowie lipca. Trwa to jakieś dwa tygodnie, więc mi to nie przeszkadza.
To podniesiona rabata podokienna. Wystawa północno-wschodnia ze słońcem latem do godziny 12. Rosną tam dwa cięte ostrokrzewy i tuja aurea nana jako zimozielone akcenty, trochę cebulowych i żurawek dla wiosennego koloru, z tyłu na opasce pokłada się 5 krzaczków trzmieliny.
wiosną
są to wysokie lilie tak jak mówi nazwa "drzewiaste" nadają się do wsadzenia w tle, a i tak mocno przyciągną wzrok. Te, które kupiłam dwa lata temu były znacznie wyższe ode mnie, a ja do niskich nie należę.