Ale zaraz wkroczą rozchodniki, astry, może zakwitną rozplenice. To oznacza jedno - jesień... Grrr. Na razie nacieszmy się odcieniami zieleni, bieli i szarości mikołajków i przegorzanów
Rok temu wsadziłem tu podzieloną jedną hostę i jedno hakone. I choć funkia przyrasta bardzo powoli to hakone poszalało i jest kilka razy większe I o to chodzi
Jest jeszcze jedna rabatka, z pergolą którą teraz robię, bo do wiosny nie wytrzymam
Już jest pnącza cytryniec chiński, Dereń Kousa przesadzony reszta potem pokażę
Ponieważ zdradzałam objawy chorobowe (ponoć siedziałam w fotelu i się kiwałam bezmyślnie), męża własna przyjeżdżała nie co dwa tygodnie, a co tydzień po pracy, choćby na parę godzin. Pomiędzy szpitalami byłam wywożona na działkę na jakieś dwie godzinki dla złapania równowagi i oddechu. Pomaga! Kilka zdjęć z tych wyjazdów. Czerwiec jeszcze chyba to był