Ogród dał sobie radę, Mama nad nim trochę czuwała.
Bylinówka - dużo roślin ucierpiało od masakrycznych deszczy, a potem od nagłego upału. Wiele wycięłam, a jeszcze więcej powinnam wyciąć, ale nie mam ciśnienia. W całości wygląda dobrze, rośliny sobie radzą... tak to już jest z bylinami, mają szczyt kiedy ładnie wyglądają, a potem bywa z tym różnie.
Dziś przeleciałam z sekatorem, opieliłam trochę, rozlałam jeszcze resztki gnojówki i tyle....
Kupiłam sobie kolejne książki do czytania i zamierzam sobie z którąś usiąść na tarasie i spędzić miło kilka popołudni
A teraz ogród - nastał czas floksów

Pachną cudownie