Aniu no właśnie poczekam aż przeżyje zimę.
A to dzisiejsze moje łupy z wyprawy.
Dokupiłam 2 Montany, liliowiec o obłędnym fioletowym kolorze Grape Velvet, 2 perovski niskie Lacey Blue, 3 rozchodniki Herbstfreude i niską (!) werbenę rigida santos. Ciekawę jak ją przechowam przez zimę. Ew. Nasionka będę zbierać lub w doniczce zostanie. Krwawnik przy okazji wdepnięcia po farbę mi się trafił
