Krótki wypad na działkę i wycięte przekwitłe kwiaty funkii, liliowców oraz zainfekowane grzybową plamistością liście irysów, przycięty krzew berberysu. No i oczywiście podlane w pierwszej kolejności borówki i to, na co czasu przed zmrokiem starczyło.
Martagon od Bogusi M.
wieczorem miałam podlewanie .
I póki skończyłam to zobaczyłam,że był ładny zachód słońca.
Pewnie nad zalewem było cudnie.
Ale spóźniłam się . przez to podlewanie.
Po drodze.
A nad zalewem Dębowym
Dzień się kończy nad zalewem Dębowy Las
Ula- phantom nie pokłada się, rośnie szybko, bukietowo po deszczu lekko rozchylony ale zaraz wraca do góry. Magical kwiat uważam ze ma większy i poszczególne kwiatuszki w kiści są większe. Pedy grube ale przy sadzonce jednorocznej te grube kiście je pokonały i musiałam podeprzeć. Zobaczę w przyszłym roku.