I jeszcze obiecałam makusi zdjęcia tworzących się kulek cisowych
Kulki formuję od maja z zapolickich cisów ... większość z1 sadzonki może 2sztuki z dwóch. Obecnie szału nie ma ale za rok, dwabędą, mam nadzieję, pełnymi kulkami
Mam nadzieję, że zachęciłam a nie zniechęciłam do zabawy w tworzenie cisowych kulek
Te wyglądają najgorzej ... a nie w sumie mam jeszcze taką niewydarzoną kulę (posadzoną w maju z 4 buksów ze starego żywopłotu)... wszystkiezasiliłam nawozem do bukszpanów ... zobaczymy co mi z tego wyjdzie póki co kulka wygląda tak:
W żwirku między kulkami mam hakone obstawiam Beni Kaze ale 100% pewności nie mam. A ponieważ potrzebuję jej jeszcze i chcąc pozostać przy jednej odmianie robię sobie jej sadzonki
I przy okazji mam pytanie w kwestii seslerii heufleriany ... w jednej donicy przycięłam ją nieco i nie wiem czy dobrze jej to zrobi? I czy w drugiej też ciachnąć?
Jolu, nic nie szkodzi! Przynajmniej dzięki Wam wątek żyje. Bo mnie czasami nie chce się nic pisać, ale jak Wy jesteście, to nawet grzecznościowo trzeba! I nie ma co się lenić!
Spokojnych snów, Jolu i Izeczko! Niech Wam sie przyśni wiankowa łąka!
Aganiu, kopałam i kopię ręcznie- widłami amerykańskimi. Bardzo męczące było to w miejscach, gdzie jeździł ciężki sprzęt. Teraz kopanie mam tylko w warzywniku. Skopanie jednej kwaterki zajmuje mi kilkanaście minut. Nie kopię wszystkiego naraz. Bardzo mi pomogło rozluźnianie gliny piaskiem, pociętymi miskantami, czy słomą. Jesienią wrzucam tam liście z brzóz i przekopuję.
Nie wysiewam niczego w domu, bo nie mam odpowiednich warunków świetlnych, aby otrzymać sensowne sadzonki. Nasiona sporo teraz kosztują, mają krótki okres ważności, a ja nie potrzebuję tych sadzonek aż tak dużo. Za selery płaciłam 30 gr, za pory 15 gr, za pomidory 1,50. Ceny do przełknięcia.
Warzywnik nie jest jakiś olbrzymi. Największe kwaterki zajmują truskawki, pomidory i ogórki.
Tak to wyglądało dwa lata temu, kiedy go zakładałam. Na lewo od pergoli rosną teraz truskawki.
Cudny widok, i jeden, i drugi
Gosiu, czy pomidory zachowują cechy rodziców, pomimo tego, że rośnie obok siebie kilka odmian? Dostałam kiedyś od Ciebie nasionka Megagroniastego i bardzo lubię tą odmianę. Do tej pory wykorzystywałam przysłane nasiona, ale w tym roku trzeba zebrać własne.
Bardzo pracowity piątek; wycinanie przekwitłych ostróżek, orlików, goździków brodatych, przesadzanie i ściółkowanie rabat z hortensjami i innymi krzewami. Dobrze, że zrobiłam kilka fotek przed robotą bo pod wieczór nawet bym nie miała sił
Hortensje ogrodowe ukryte na szczycie budynku od zachodniej strony, pasuje im tam
szczególne pozdrowienia dla Ani Monteverde
Dużo cudów w Kamiennym . Cytuję rozchodniki, bo parę ich "dzieci" rośnie u mnie i przypomina o Ani i Kamiennym .
Bardzo podoba mi się też pergola, po której pnie się powojnik Skłodowska