Zieleń, drewno i antracyt
10:55, 27 maj 2024
Deszcz, właściwie ulewy, położyły mi sporo róż i część piwonii. Na szali strat i zysków wybieram jednak opady.
Podlewanie, nawet regularne, nie dawało takich efektów.
Zachwycam się w tym roku czarnym bzem, kwitnie i pachnie cudownie.
Mam dwie odmiany: Black Lace i Black Beauty. Ta druga, nigdy nie cięta, zasłoniła całkowicie widok na kompostownik. Chyba jednak będę musiała sekatora w tym roku użyć, bo dynie do światła nie będą miały dostępu.
Black Lace regularnie się na zdjęciach pojawia. W tym roku mocno go ciachnęłam odsłaniając dół rabaty. Start miał gorszy, ale nie wiem czy przez sekator, czy może raczej brak wody.






