a jak walczysz? bo chemia nie działa ...bo ja tez mam te czerwone robaczki na liliach ....M pozbierał co widział i utukł....ale teraz czytam że zaraz sie dzieci wyklują ....ech te plagi
Dzięki Aganiu
Bordowe drzewka na pniu, to pęcherznice Diabolo, formuję w kulę, już 3 razy cięłam. Na razie dołem mam ubiorek, ale jeszcze konwalniki na dół wcisnę.
Zmęczyło mnie kupowanie jednorocznych, na dodatek spory koszt, więc sobie te patyki wtykam i gratis mam kwiaty i długo zdobią
te wczesne i niskie lilie lubię
jesienią muszę znowu lilie poprzesadzać z innych miejsc, bo wyciągają się
moje hibiskusy bylinowe, w tym roku dorodne, nie dostają nawozu, więc ciekawa jestem czy w ogóle zakwitną, czy tylko liśćmi obrodzą
Mariola, nazwij te powojnikowe dzwoneczki, proszę. 4 lata - i piękny gęsty busz, z różami w roli głównej (jednak róże wiodą prym, tak myślę). Dobra wiadomość o zimowaniu tego czosnku w donicy, obsadzę kolejną warzywopodobną donicę na trwale. Po szczawiu, chrzanie, truskawkach i poziomkach, ta będzie kolejną.
A znasz nazwę tych róż okrywowych waniliowo-żółtych? Intrygują mnie bardzo. Lubię żółte róże.
ale są pomylone - ten bliżej gabionu to ten wlaściwy - owocowe ma żółte i delikatnie szybciej przyrasta. Ten drugi ma białe owoce i troszkę wolniej rośnie.