Ja też Mam przyjaciółkę sąsiadkę ogrodową co już po 70- cte, miała śliczny ogródek 14 arowy, wszystkie bylinówki polikwidowała tylko drzewa zostały, trawnik i warzywnik, sił zbrakło
Ale co się będziemy martwić na zapas, teraz żyjemy, trzeba się cieszyć tym co teraz mamyJa najbardziej, może nawet bardziej niż drzew nie mogę się doczekać treli w całym ogrodzie wiosennych jak w prawdziwym lesie. W podwórku już mam, ale gdyby tak śpiewały w całym ogrodzie.....ach....na szczęście moje drzewka też już ruszyły i rosnąTy się doczekasz wcześniej bo wielkie sadzisz, moje to były patyczki malutkie, sporo nie miało więcej jak pół metra, a niektóre i 20cm a teraz prawie wszystkie już ode mnie wyższeAleż to cieszy no i potem spektakl jesienny z przebarwieniami
No właśnie, ja się nie martwię, ja swoje dożyję mam nadzieję i będę się cieszyć okazałymi koronami, a potem niech się potomni martwią. Ostatnio coraz częściej myślę o tych siłach żeby starczyło.
To tak marzysz o drzewach jak i ja Pamiętasz? Jako jedna z pierwszych Cię o drzewa pytałam tu na forum Bardziej mi chodziło o odległość między nimi, ale jak zamienisz na byliny cieniolubne to plan mamy podobny Ja jeszcze krzewami podsadziłam w dużej mierzeFajnie tak ogrodować jak przestrzeń nie ograniczona byle nam sił starczyło
Brakuje mi drzew, każdy mówi, że za mało drzew. Sadzę je rzadko i nie przejmuję się, jak zacieni się, będę sadzić byliny do cienia a rabaty słoneczne dalej, miejsca jest dosyć. Nie martwię się tym marzę o drzewach W razie czego będę podcinać również.
Sylwia, ja mam kolumnowe buki w bukszpanowym, wielkie już są, to i tutaj z powodzeniem mogą być