Danusiu mam ciemną lawendę w obwódkach bukszpanowych... sadzona niedawno, bo mi zdechła...tylko ta jasna przeżyła. Ta rabat jednak przejdzie generalną metamorfozę wiosną, bo usnę z niej budleje, bedzie widac purpurowe buki, dosadzę ciemnych róż i wymienię lawendę Pracę sobie rozłoże na dwa lata. Ta lawenda z powodzeniem może pójśc na przedpłocie, bo posadzona tam viva nie spełnia moich oczekiwań kolorystycznych
Dobrze, ze doradzasz. Nie wiedziąłam dlaczego mi ta lawenda nie pasuje....
Przez 3 lata kora u mnie dominowała, Dzięki niej ogród przy młodziutkich nasadzeniach wyglądał jako tako, nawet estetycznie. Przede wszystkim pomogła mi wygrać walkę z chwastami. Teraz gdy mam busz będę Cię naśladowac Danusiu i już jej nie dosypuję, stopniowo będę ziemię kompostować.
Ciekawa jestem tempa w cięciu topiarów i ich liczby
Z tą korą to jest tak, jak dużo pustego miejsca na rabacie to kora ładnie wypełnia i zakrywa, robi się estetycznie a nie pusto, ja już kory nie mam dwa lata. Ale pustego miejsca też nie mam, nawet mam posadzone jedno na drugim czyli piętrowo haha ale by się ktoś uśmiał jakby zobaczył.
Graby formowane, hi hi.
Dzieki Tobie mam borowo-amarantowe róźe. Wiosną nabyłam drogą kupna munstead wood , othello, gospel, leonardo da vinci a teraz astrid von graffin, gothe, ascot, burgundy ice. i to jeszcze nie koneic. Zaraziłaś mnie miłością do tych pienych ciemnych róż. Miłośc do porcelanowo-różwoych austinek również dzieki forum
Na forum jest przecież piekny wątek i artykuł o różach w tych kolorach.