Wiesz co Gosiu, jakoś mi to spokoju nie daje i muszę wrócić do tych zdjęć.
Nie gniewaj się ale zastanawia mnie jedna rzecz. Dlaczego nie pociągnęłaś rabatki tam pod betonowym płotem ?
Trawnik nagle się kończy i nie ma tła. Może pomyśl by wykroić z niego jeszcze kawałeczek na coś co przysłoni betonowy mur, może być tam choćby sam bluszcz.
Przepraszam za tę wcinkę ale spać przez to nie mogłam