W donicach przy bramie garażowej przekwitnięte żonkile zostały zabrane do poczekalni. Gdy zaschną liście wsadzę je go gruntu na jesień. Na ich miejsce trafiły hortensje. Do tej pory były zawsze białe, ale skusiłam się na dwie białe i dwie zmieniające wybarwienie od limonkowych poprzez limonkowo-białe do prawie białych.
kocham Cię za to podejście! mam nadzieję ze nastąpi nowa era na forum wyluzowanych ogrodników i tym samym zakończy era tych którzy kasują fotke gdy jest na niej chwast
bosko!
i na koniec
stara część ogrodu
przepraszam, że tak długo
inaczej nie potrafię
i gościna
kurcze, kiedyś byłam w tym dobra, a teraz mizerna ze mnie kucharka
starość...
ale z głodu nie dam Wam paść
dziękujemy i sorki, długo,,ale słabo łącza idą, nie u mnie
iryska ukop kawałek
Aguś, zawalam pracę, ale chcę relację zdać
I powiem, że u niej wszystko mi się podoba i u ciebie, a już mniej u siebie, jedna podróż i już dylematy ogrodnicze, a Tyś... Elfik..romantyczny- Ogrodowy, to wiesz, o czym mówię...czekaj, dotrę do Ciebie i Katkak, ale idzie wolno...!
a tu Iga
szybka jak rakieta, nie zdążyłam w aparcie programy zmienić, aby ją uchwycić
zabawki nie są potrzebne, jak się zna ogrody