No i "gwiazda" ogrodu na ten czas.....nie mogłabym jej nie obfocić
Tu widać żółte ślady po moim spacerze po trawniku w butach ubrudzonych Randaupem - wcześniej odchwaszczałam kostkę na tarasie i nie zmieniłam obuwia....teraz muszę wywalić tą spaloną trawę, wymienić wierzchnią warstwę ziemi i zrobić dosiewkę ....
Co to jest?
Miałam tyle pytań oglądając zdjęcia, ale już wszystko zapomniałam. Tak mi dech zaparło! I po co mi te kolory, zieleń taka soczysta jest cudna i taka odprężająca.
Zapisałam sobie nazwę irysa i epimedium. Lista chciejstw znowu się powiększa.
Z czosnkami nie jest najgorzej, setki to były razem z czosnkami Krzysztofa, które ruszą za 2 tygodnie, nie wiem czy wszystkie miejsca czosnkowe pokazaliśmy...
Dziś pochmurno, temperatura ledwie + 20. Udało się zrobić trochę prac porządkowych bez upału. I trochę zdjęć bez nadmiernego słońca. Podlać też musiałam, bo chmurki nie podlewały!
Dziękuję za zainteresowanie Brzozy mi szkoda, bardzo ją lubię. Jest duża ale dla mnie piękna. Sosny mi nie szkoda, ale jak ją obetnę tak jak zaznaczyłaś, to wyjdzie z niej drapak bez formy... blaszak ma ostatecznie zostać zastąpiony domkiem ogrodnika, ale na razie funduszy brak. Czy masz propozycję, co mogłabym posadzić tam za kulkami?