Sobota wolan.A ja tyrałam od 8 do 18.Zielsko wszędzie.Wszystkie rabaty, warzywnik. dosadzanie , ogórków, fasoli szparagowej bo coś mizernie wzeszły.
W dwóch rabatach wykopałam tyli pany i narcyzki.Te rabaty przy pergoli nie pododają mi się i idą na jesień do przerobienia ;:108 ;:108 Poprawienie kompozycji w donicach, bo coś mi nia pasowało.Były już tak 2 tygodnie.Ale uznałam,że źle wyglądają i wyjęłam i na nowo posadziłam je Wycięłam suche badylki z jeżyny, bo coś chyba przymarzły.Ale od korzenia ładnie rosną
No i hosty podlałam, bo pod okapem rosną, to deszcz nie dociera tam zawsze
Mąz przyjechał w południe i wykosił trawkę.A tydzień temu była koszona.I znowu trzeba było, bo już tak urosła
Patrzcie co się stało - jestem w szoku. Zrobiłam trochę sadzonek róż - patyk róży wbity w ziemniaka.Dość szybko się zniechęciłam bo podlewałam, a nic się nie działo. Co więcej patyki zaczęły schnąć. Przestałam więc podlewać i nawet o nich zapomniałam, aż tu wczoraj patrzę...
ciekawe czy poradzi sobie ta różyczka. To z patyczka Jude the Obscure
zachęcona tym co się stało zaczęłam znów podlewać pozostałe patyki. Ciekawe czy coś z tego będzie
Ja wiem że tegoroczne kwitnienie rh jest uboższe niż w latach poprzednich, ale i tak te egzemplarze w ogrodzie Bogdzi są niedoścignionym marzeniem dla wielu z nas
I dzisiejsze wspomnienia i fotki z wizyty w pewnym pięknym, kolorowym i dużym ogrodzie....na pewno wszyscy poznają w którym...nie trzeba pisać bo tylko tam królują takie rododendrony....
Wiolka buk Tricolor teoretycznie to potężne drzewo (o ile nie przemarznie) szczepiony na podkładce (jakiej ???) może zachowywać się inaczej a jak będzie odpowiednio przycinane to można go opanować
Kolorowa - różanecznikowa część ogrodu męczy mnie. Z wiosną cieszy każdy kwiatek, ale dla mnie te kolory są zbyt intensywne.
Za to uwielbiam te delikatne kwiatuszki żurawek.