Właśnie wczoraj biadoliłam, że znowu chwasty pokaźne w różach...u nas w sierpniu też nieźle rosną Dzisiaj idę opanować tę nową rabatę, zielono na niej, rzucik się przekształcił w łany...
U nas dopiero wczoraj zrobiło się bardziej przyzwoicie z temperaturą, dzisiaj słoneczko od rana. Znowu mi plecy spali
Tak, to Soir. Jest na prawdę gęsta. Teraz kupowałam z luźniejszym pokrojem i niestety nie pachnące. Ale Soir zapach wystarczy za wiele
To jej zdjęcie przed chwilą zrobione z domu, kolor ma trochę bardziej różowy niż na zdjęciu.
Na chwasty na patrzymy, dzisiaj się biorę za tą rabatę...
Robert przez kilka lat bardzo intensywnie fotografowałes przyrode i kosztowało Cię to sporo wysiłku, nic dziwnego ze czujesz zmęczenie, myśle ze jeszcze powrócisz do tego zajęcia choc może nie az tak bardzo zaangazowanie, a teraz pozwól sobie odpocząc, tak po prostu odpocznij.
Rabatka przy bramie.
Tulipany wycięte, zamiast nich kwiatuszki żurawek i zaraz piwonie
Żywopłoty bukszpanowe nie podcięte
w tym roku postanowiłam je zostawić żeby urosły w masie, może już prawie do docelowej szerokości?, potem je wyrównam
3 Różaneczniki w rogu działki - pięęęęęęęęęknie kwitną, ale nie ukrywam że wolałabym żeby było np żółte , ale ciiiiiiiiiii bo jak na głos powiedziałam to o magnolii że szkoda że różowa to już jej nie ma
Kasiu faktycznie w ogrodzie teraz pachnie obłędnie.
To uroczy miesiąc Wszystko bujnie kwitnie i ta soczysta zieleń. Dla mnie raj!
Radziu dziękuję
Aniu znajdziesz na pewno. Teraz jest czas na kaliny
Mnie brak zapachu nie przeszkadza, pompony wynagradzają mi wszelkie niedoskonałości
Roseum nie ma owoców, zwykła koralowa ma.
Tak, są trujące. U mnie nie ma małych dzieci, więc mi nie przeszkadzają.
Huśtawka jest drewniana, obok niej stoi brzoza -pendula, ale i tak widać, jak po obu stronach pięknie nabudowany jest Rubens.
Nie wykopałam go Kasiu. Obcięłam wszystko co suche. Po lewej stronie jest jeden pęd żyjący i po prawej od ziemi coś jakby widoczne.
Tylko czy ja chce mieć roślinę, która przez lata daje nadzieje na ładny widok i potem byle przymrozek ją ścina prawie do zera? No właśnie- chyba nie.
Zauważ, że ja mieszkam na Zachodzie i u nas nie ma jakiś wielkich mrozów. Ona dostała w kwietniu i maju jak juz soki były w całej roślinie i przyszedł mróz tylko -3 stopnie.
dla mnie to szok. Strasznie na nie liczyłam w tym roku.
Witajcie. Bogdziu, ciesze się że wpadłaś. Powiem Ci że nie mam siły, nawet na wiosennych ptakach nie byłem, fakt ze pogoda jakaś mokra w tym roku i nie ma ładnego weekendu ale i jakoś nie mam chęci aby ruszyć w teren.
Haniu, Myślałem że będziecie podziwiać piękne bzy, które kwitną tu przecudnie a wy kasztany podziwiacie. Ten żółty to jest bardzo ładny kasztanowiec, dużo mniejszy od normalnego, kasztany rosną jak nasze ale są ciut mniejsze i nie mają kolców a liście na jesieni cudnie się przebarwiają na pomarańczowo czerwony kolor. Pokarze kilka fot.
Moniko, czerwone poza kolorem kwiatów nie różnią się niczym od naszych.
Elcia dziękuje bardzo wszystko elegancko rozszyfrowałaś konary to sumak a żółte to trzmielina a i jeszcze jest tam skalnica pięknie teraz na różowo kwitnie i cebulica biała